24 lip 2026
Smartfony

Samsung Galaxy S27 Pro – czwarty flagowiec zmienia serię S

Samsung szykuje rewolucję w 2027 roku. Galaxy S27 Pro to nowy model z aparatem 200 Mpix i ceną ok. 5000 zł. Sprawdź, co wiemy.

Redakcja · 9 czerwca 2026
Two smartphones are shown displaying a software update screen with One UI 8.5.
Fot. Andrey Matveev / Pexels · Pexels License

Samsung szykuje poważną reorganizację swojej flagowej linii smartfonów. Już w 2027 roku seria Galaxy S27 ma liczyć nie trzy, lecz cztery urządzenia. Obok znanych wariantów podstawowego, Plus i Ultra pojawi się zupełnie nowy model – Galaxy S27 Pro.

Czwarty flagowiec w rodzinie Galaxy S

Informację o rozszerzeniu serii przekazał koreański portal ETnews. Według doniesień Samsung Galaxy S27 Pro trafi na rynek z ekranem OLED o przekątnej 6,47 cala. To rozmiar dotąd niespotykany w historii flagowych smartfonów tego producenta.

Dla porównania: tegoroczny Galaxy S26 dysponuje wyświetlaczem o przekątnej 6,27 cala, natomiast model S26+ oferuje panel 6,66 cala. Wersja Pro plasuje się więc dokładnie pomiędzy nimi, łącząc poręczną obudowę z topową specyfikacją.

Co zyska użytkownik, a co straci?

Galaxy S27 Pro ma oferować większość funkcji znanych z wariantu Ultra – z jednym wyjątkiem. Nowy model nie będzie obsługiwał rysika S Pen. To wyraźne odróżnienie obu urządzeń, które pozwoli Samsungowi utrzymać Ultra na szczycie hierarchii.

Odpowiedź na stagnację rynkową

Decyzja o wprowadzeniu czwartego modelu nie jest przypadkowa. Samsung od lat opierał ofertę flagową na trzech smartfonach, jednak rynek wyraźnie wyhamował. Producent szuka sposobów na zachęcenie klientów do wymiany sprzętu i poszerzenie grona potencjalnych nabywców.

Strategia ta przypomina podejście Apple, które od wielu lat sprzedaje cztery wersje swoich topowych iPhone’ów. Koreański gigant wyraźnie inspiruje się tym modelem biznesowym.

Warto przypomnieć, że ubiegłoroczna próba z modelem Galaxy S25 Edge (6,56 cala) nie przyniosła oczekiwanych rezultatów sprzedażowych. Samsung zdecydował się porzucić koncepcję ultracienkiego smartfona na rzecz wariantu Pro z podzespołami najwyższej klasy.

Aparaty na poziomie modelu Ultra

Jednym z najmocniejszych argumentów za zakupem Galaxy S27 Pro ma być system fotograficzny. Według informatora Ice Universe nowy model otrzyma aparat główny oraz ultraszerokokątny identyczne jak w Galaxy S27 Ultra – oparte na całkowicie nowych matrycach.

Szczegóły systemu kamer

  • Aparat główny: rozdzielczość 200 Mpix
  • Ultraszerokokątny: rozdzielczość 50 Mpix
  • Teleobiektyw: 50 Mpix z 3,5-krotnym przybliżeniem optycznym w technologii ALoP

Teleobiektyw będzie jednak inny niż w wersji Ultra – doniesienia z serwisu Weibo wskazują na zastosowanie nowej technologii ALoP, która ma zapewnić wysoką jakość zdjęć przy zachowaniu kompaktowych rozmiarów modułu.

Koreański bloger Yeux1122 dodaje do tej układanki jeszcze jeden element: Galaxy S27 Pro ma otrzymać większą baterię niż można by oczekiwać po jego rozmiarach.

Cena Galaxy S27 Pro – ile zapłacimy w Polsce?

Galaxy S27 Pro nie będzie urządzeniem budżetowym. Szacowana cena startowa w Stanach Zjednoczonych wynosi około 1100 dolarów, co w przeliczeniu daje mniej więcej 4000 złotych. Po uwzględnieniu europejskich podatków, marż dystrybutorów oraz historycznych różnic cenowych między rynkami, polska cena może przekroczyć 5000 złotych.

To kwota zbliżona do obecnych cen modeli Ultra poprzednich generacji, co czyni z Galaxy S27 Pro propozycję skierowaną do wymagających użytkowników, którzy chcą topowej specyfikacji, ale niekoniecznie potrzebują rysika.

Kiedy premiera?

Materiał źródłowy nie precyzuje dokładnej daty debiutu Galaxy S27 Pro. Biorąc pod uwagę dotychczasowy harmonogram Samsunga, seria Galaxy S27 powinna zostać zaprezentowana na początku 2027 roku – najprawdopodobniej w styczniu lub lutym, zgodnie z tradycją koreańskiego producenta.

Do tego czasu można spodziewać się kolejnych przecieków dotyczących specyfikacji, wyglądu oraz dostępnych kolorów nowego modelu. Jedno jest pewne – Samsung Galaxy S27 Pro zapowiada się jako jeden z ciekawszych smartfonów przyszłego roku.

Na podstawie: Telepolis.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.