Ninkear S13 – tablet 2w1 z Windowsem: czy wart ceny?
Test Ninkear S13 – 13-calowego urządzenia 2w1 z Windows 11 Pro. Sprawdzamy, czy to sensowna alternatywa dla iPada, czy sprzęt budowany wokół oszczędności.
Ninkear S13 to 13-calowy tablet 2w1 z Windows 11 Pro, który w teorii oferuje wszystko, czego oczekuje się od urządzenia hybrydowego: odpinaną klawiaturę w formie etui, dotykowy ekran wysokiej rozdzielczości, rysik obsługujący 4096 poziomów nacisku i podzespoły wystarczające do pracy, internetu i mobilnej codzienności. Problem w tym, że za niższą ceną kryje się sprzęt budowany wokół oszczędności, które wychodzą na jaw dopiero po dłuższym kontakcie.
Pierwsze wrażenie: pudełko robi robotę
Ninkear S13 dociera w grubym, białym pudełku zamykanym magnetycznie – już ten detal sugeruje, że producent chciał zrobić dobre pierwsze wrażenie. W zestawie znajdziemy tablet, klawiaturę magnetyczną na złącze POGO, zasilacz, rysik wymagający ładowania przez USB-C, dokumentację i zestaw naklejek do klawiatury, w tym polskie oznaczenia. Pakiet startowy wypada dobrze – sprzęt tego typu rzeczywiście żyje dodatkami. Bez klawiatury staje się cięższym tabletem z Windowsem, a bez rysika traci część sensu jako mobilne narzędzie do notatek. Ninkear dorzuca wszystko, co powinno się znaleźć w urządzeniu tego typu.
Jednak dobre wyposażenie na start nie wystarcza, kiedy później zaczynają wychodzić ograniczenia samej konstrukcji.
Obudowa: solidna, ale ciężka
Główna jednostka wykonana jest ze stopu aluminium i magnezu, co daje wrażenie sztywności i dobrego spasowania. Wymiary 300 x 195 x 10 mm są akceptowalne dla 13-calowego urządzenia. Jednak masa – około 850 gramów – odczuwa się wyraźnie podczas dłuższego korzystania w trybie typowo tabletowym. To przypomina, że S13 jest bliżej spokrewniony z ultrabookiem bez klawiatury niż z klasycznym mobilnym tabletem.
Po podłączeniu klawiatury waga rośnie do około 1235 gramów, ale paradoksalnie odbiór całości staje się lepszy – zaczynamy traktować S13 bardziej jak lekkiego laptopa niż przerośnięty tablet.
Podstawka – solidna, ale bez gumowej osłonki
Stopka odchylana do 155 stopni to jeden z najmocniejszych punktów projektu. Jest solidna, działa pewnie i pozwala dobrze ustawić ekran na blacie. Problem? Nie ma żadnej gumowej osłonki, więc każde przesunięcie powoduje haratanie metalu o blat. W testowanym egzemplarzu po kilku dniach podkładka zaczęła się okazjonalnie zacinać, wymagając dodatkowej siły przy składaniu. Choć inni recenzenci nie zgłaszali tego problemu, podobna usterka szybko podkopuje zaufanie do całości.
Porty: bolesne ograniczenia
Ninkear zszedł poniżej poziomu, który można uznać za wygodny w typowych zastosowaniach laptopa. Do dyspozycji dostajemy tylko:
| Port | Typ | Ilość |
|---|---|---|
| USB 3.2 Gen2 Type-C | DisplayPort 1.2 + ładowanie | 2 |
| USB 3.2 Gen1 Type-A | Standardowe | 1 |
| Audio 3,5 mm | Jack | 0 |
| Wyjście wideo | HDMI/DisplayPort | 0 |
Brak klasycznego złącza audio 3,5 mm i dodatkowego wyjścia wideo to duży problem dla urządzenia próbującego wypełnić przestrzeń między tabletem a laptopem. Jeśli myślimy o nim jako o sprzęcie do pracy w drodze, każdy dodatkowy adapter staje się kolejną rzeczą do noszenia.
Co to oznacza: Użytkownik zmuszony jest do kupowania HUB-ów USB-C lub przejściówek, aby podłączyć słuchawki, projektor czy drugi monitor. To znacznie ogranicza mobilność i dodaje kosztów.
Klawiatura: dobra, ale się ugina
Odpinana klawiatura to typowa wyspowa konstrukcja o bardzo niskim skoku aktywacji. Pokryta tworzywem o lekko gumowej fakturze, przyjemnym w dotyku, ale zbierającym odciski palców. Łączy się z tabletem magnetycznie i pełni też funkcję etui ochronnego.
W swojej podstawowej roli sprawdza się dobrze, ale ugina się praktycznie na całej powierzchni – typowe w takich konstrukcjach, ale przy szybszym pisaniu nie daje wrażenia szczególnie stabilnego modułu. Klawisze wykonane z twardszego, satynowego plastiku są praktyczne, a ich użyteczność podbito białym podświetleniem (jeśli nie użyjesz naklejek, które je całkowicie zasłonią).
Touchpad: słaby punkt
Gładzik umieszczony w centrum pod klawiaturą jest znacznie gorzej wykonany. Jest na tyle mały, a sam klik tak sztywny i nierówny między lewym i prawym przyciskiem, że myszka staje się koniecznością, a nie dodatkiem. W testowanym egzemplarzu lewy przycisk potrafił klikać się dwukrotnie, a użytkownik wielokrotnie aktywował oba przyciski naraz (LPM i PPM). W sprzęcie 2w1, który ma udawać wygodnego laptopa, to spory problem.
Multimedia: przeciętne
Dwa głośniki o mocy 2 watów każdy umieszczone po bokach z przodu to rozwiązanie typowe dla laptopów w tym budżecie. Brak dedykowanego głośnika niskotonowego – dźwięk jest płaski, mało szczegółowy i pozbawiony charakteru tonów niskich. Do obejrzenia filmu czy odsłuchania prostego materiału wystarczy, ale nie zachęca do dłuższego słuchania.
Mikrofon wypada poprawnie – rozmówcy bez problemu zrozumieją, co mówimy, ale poziom nie daje specjalnie dużej przyjemności z regularnych wideorozmów. Kamery oferują przyzwoitą jakość, ale niską w porównaniu do smartfonów.
Podsumowanie: kto powinien rozważyć Ninkear S13?
Ninkear S13 to urządzenie dla osób szukających taniej alternatywy dla iPad Pro lub Microsoft Surface Pro, które potrzebują pełnego Windowsa do pracy. Jednak przed zakupem warto przeanalizować wady: ciężar, słaby touchpad, brak portów audio i wideo, oraz podstawka bez gumowej osłonki. Urządzenie lepiej sprawdza się jako lekki laptop z klawiaturą niż jako samodzielny tablet – wtedy odbiór całości jest bardziej zadowalający. Jeśli możesz zaakceptować te ograniczenia i nie planujesz intensywnej pracy z rysem, może to być rozsądny wybór za niższą cenę niż konkurencja.
Najczęstsze pytania
Ninkear S13 – czy warto kupić to urządzenie?
Ninkear S13 warto rozważyć, jeśli szukasz taniej alternatywy dla iPad Pro lub Surface Pro i potrzebujesz Windowsa. Jednak przed zakupem przeanalizuj wady: ciężar, słaby touchpad, brak portów audio i wideo. Lepiej sprawdza się jako laptop z klawiaturą niż jako samodzielny tablet.
Ile waży Ninkear S13 i czy można go nosić w torbie?
Tablet waży 850 gramów bez klawiatury i 1235 gramów z klawiaturą. To dość ciężkie – porównywalne z ultrabookiem. Można go nosić, ale podczas dłuższego korzystania w trybie tabletowym waga wyraźnie się odczuwa.
Jakie porty ma Ninkear S13?
Urządzenie posiada dwa porty USB 3.2 Gen2 typu C (z obsługą DisplayPort 1.2 i ładowania) oraz jeden USB 3.2 Gen1 typu A. Brakuje wejścia audio 3,5 mm, co zmusza do używania przejściówek lub bezprzewodowych słuchawek.
Czy rysik do Ninkear S13 jest dobry do notatek i szkicowania?
Rysik obsługuje 4096 poziomów nacisku i wymaga ładowania przez USB-C. Jest funkcjonalny do notatek i szkicowania, ale recenzenci nie zachwycają się jego jakością – to rozwiązanie typowe dla urządzeń w tej cenie.
Jaki system operacyjny ma Ninkear S13?
Ninkear S13 pracuje na Windows 11 Pro, co daje dostęp do pełnego ekosystemu aplikacji Windows i możliwość pracy z profesjonalnym oprogramowaniem, w przeciwieństwie do iPada z iPadOS.
Na podstawie: chip.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.