7 wrz 2026
Recenzje

Huawei MatePad Pro Max i Air: test po miesiącu codziennego użytku

Recenzja dwóch flagowych tabletów Huaweia z ekranami OLED. Sprawdziliśmy, jak radzą sobie w pracy, edycji i czytaniu ebooków po miesiącu intensywnego użytku.

21.08.2026 — Piotr Krawczyk
Sleek tablet with detachable keyboard on a vibrant yellow background, demonstrating cutting-edge technology.
Fot. Andrey Matveev / Pexels · Pexels License
Reklama Huawei

Huawei MatePad Pro Max i MatePad Air to tablety z najwyższej półki cenowej producenta, skierowane do użytkowników szukających urządzenia do pracy i rozrywki. Po miesiącu testowania obu modeli widać wyraźne różnice w wyposażeniu i praktycznym zastosowaniu.

Ekran OLED — największa zaleta obu tabletów

Zarówno MatePad Pro Max, jak i MatePad Air otrzymały ekrany OLED z matowym wykończeniem. To rozwiązanie ma znaczący wpływ na komfort użytkowania, szczególnie podczas długotrwałej pracy. Matowe panele redukują odbicia światła i zmęczenie oczu, co potwierdza praktyka — przeczytanie ebooka liczącego ponad 600 stron na MatePadzie Pro Max przebiegło bez większego dyskomfortu wzrokowego.

Technologia OLED w tabletach to standard, który coraz częściej pojawia się w urządzeniach mobilnych, jednak połączenie jej z matowym wykończeniem pozostaje rzadkością. Rozwiązanie to szczególnie doceniają użytkownicy pracujący w jasnych pomieszczeniach lub spędzający wiele godzin na czytaniu dokumentów.

MatePad Pro Max — pełnowymiarowa klawiatura z kompromisami

MatePad Pro Max wyróżnia się 13,2-calowym ekranem i dołączoną klawiaturą wyspową. Przyciski mają głębszy skok niż w MacBook Air, co może być zaletą dla osób preferujących bardziej odczuwalną informację zwrotną podczas pisania.

Jednak praktyka ujawnia wady tego rozwiązania. Polskie znaki diakrytyczne można wprowadzać wyłącznie za pomocą prawego altu — to rozwiązanie jest nieintuicyjne dla polskich użytkowników przyzwyczajonych do standardowych kombinacji klawiszy. Gładzik wspiera gesty przesunięcia dwoma palcami, co ułatwia nawigację, ale nie rekompensuje braku pełnej obsługi skrótów klawiszowych dla polskiego układu.

MatePad Air — uproszczona wersja z istotnymi brakami

MatePad Air to tańsza alternatywa Pro Max, ale cena pociąga za sobą znaczące kompromisy. Klawiatura ma skrócone przyciski poza literami, brakuje rzędu przycisków F, a urządzenie nie oferuje miejsca na nadgarstki. Dodatkowo — i to jest kluczowe dla produktywności — MatePad Air nie ma gładzika, co zmusza użytkownika do korzystania z ekranu dotykowego do każdej operacji.

Dla osób pracujących w aplikacjach biurowych lub edytorach tekstu brak gładzika stanowi znaczące utrudnienie. Nawigacja staje się wolniejsza, a precyzja — gorsza.

Edycja grafiki — wąskie gardło wydajności

Zarówno na MatePad Pro Max, jak i na MatePad Air podstawowe operacje edycji grafiki — przycięcie, przeskalowanie czy dodanie znaku wodnego — zajmują kilka minut. To jest czas znacznie dłuższy niż na laptopach czy desktopach, co sugeruje, że tablety Huaweia nie są idealne dla profesjonalistów zajmujących się grafiką.

OperacjaCzas na tablecieObserwacja
Przycięcie zdjęciakilka minutZnaczne spowolnienie
Przeskalowaniekilka minutWymaga cierpliwości
Dodanie znaku wodnegokilka minutProces czasochłonny

Wielozadaniowość — największa słabość systemu

Kluczowym ograniczeniem obu tabletów jest brak obsługi okien i przerzucania plików między aplikacjami. System operacyjny nie pozwala na pracę w kilku oknach jednocześnie ani na łatwe przenoszenie danych między programami. To stanowi ogromną przeszkodę dla użytkowników przyzwyczajonych do wielozadaniowości na laptopach czy komputerach stacjonarnych.

Dla porównania — użytkownik MacBook Air od ponad roku korzysta z pełnej wielozadaniowości, co wyraźnie podkreśla różnicę między tabletami Huaweia a laptopami.

Co to oznacza dla Ciebie

Jeśli planujesz zakup tabletu do czytania, przeglądania treści i lekkiej pracy biurowej — MatePad Pro Max z ekranem OLED będzie dobrym wyborem. Matowe wykończenie rzeczywiście zmniejsza zmęczenie oczu podczas długotrwałego użytku.

Jednak jeśli pracujesz profesjonalnie z grafiką, edytujesz dokumenty na bieżąco lub potrzebujesz pełnej wielozadaniowości — te tablety nie są dla Ciebie. Ograniczenia systemu operacyjnego i brak możliwości pracy w wielu oknach sprawiają, że urządzenia te pozostają gadżetami do konsumpcji treści, a nie narzędziami do pracy.

MatePad Air dodatkowo nie nadaje się do regularnego pisania na klawiaturze ze względu na jej uproszczoną budowę i brak gładzika. Jeśli rozważasz ten model — upewnij się, że będziesz go używać głównie do czytania i przeglądania, a nie do pisania.

Warto również pamiętać, że użytkownik wcześniej przez siedem lat korzystał z Huawei MediaPad M3 Lite 10, co sugeruje, że ekosystem Huaweia przyciąga lojalnych użytkowników. Jednak nawet długoletnia lojalność wobec marki nie powinna przesłonić rzeczywistych ograniczeń technicznych.

Przeglądarka Titanium dostępna w Google Play obsługuje wtyczki, co daje pewne możliwości rozszerzenia funkcjonalności, ale nie rozwiązuje fundamentalnych problemów z wielozadaniowością i edycją grafiki.

Na podstawie: Telepolis.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.