Samsung Galaxy S26 FE: droższy budżetowiec z Androidem 17 i 120 Hz
Samsung Galaxy S26 FE zadebiutuje 4 września z ceną wyższą o 290 zł. Nowy budżetowy smartfon oferuje AMOLED 120 Hz, Exynos 2500 i 7 lat aktualizacji.

Samsung Galaxy S26 FE to nowy budżetowy smartfon, który zadebiutuje 4 września z ceną wyższą niż jego poprzednik. Urządzenie łączy przystępną cenę z nowoczesnymi funkcjami, choć wzrost ceny może zaskakiwać w segmencie budżetowym.
Cena i dostępność — wzrost, ale z dodatkami
Nowy model wejdzie na polski rynek z ceną startową 3489 złotych. Dla porównania, Galaxy S25 FE startował z kwoty 3199 złotych, co oznacza wzrost o 290 złotych. Wzrost ceny w segmencie budżetowym zawsze budzi dyskusję, jednak Samsung oferuje kompensatę w postaci pakietu dodatkowych usług.
Każdy kupujący otrzyma 6 miesięcy dostępu do Google AI Pro oraz 5 terabajtów przestrzeni w chmurze. Te bonusy mogą częściowo uzasadniać wyższą cenę wejścia, szczególnie dla użytkowników, którzy już korzystają z ekosystemu Google’a.
Wyświetlacz — duży, płynny i AMOLED
Ekran Galaxy S26 FE to panel AMOLED o przekątnej 6,7 cala z częstotliwością odświeżania 120 Hz. To parametry, które dotychczas kojarzyły się raczej z droższymi modelami, a teraz trafiają do segmentu budżetowego.
Według benchmark.pl wyświetlacz charakteryzuje się niesymetrycznymi ramkami — dolna część jest wyraźnie szersza niż boki i górna część ekranu. To rozwiązanie znane z poprzednich generacji, które zmniejsza koszty produkcji, ale może być widoczne dla wrażliwych użytkowników.
Procesor i oprogramowanie — przeskok do Androida 17
Sercem urządzenia jest procesor Exynos 2500 z 2025 roku — własna konstrukcja Samsunga opracowana specjalnie do flagowych i średniopółkowych modeli. Galaxy S26 FE będzie pierwszym smartfonem serii S26, który trafi do użytkowników z systemem Android 17 i interfejsem One UI 9.
To oznacza, że kupujący otrzymają najnowsze funkcje Androida wraz z dostosowaniem Samsunga. Szczególnie istotne są długie okresy wsparcia — Samsung gwarantuje 7 lat aktualizacji systemu operacyjnego i 7 lat łatek bezpieczeństwa. W praktyce oznacza to, że telefon będzie bezpieczny i funkcjonalny przez ponad dekadę.
Aparat — ulepszona jakość zdjęć
Tył urządzenia zdobi wyspa z trzema obiektywami. Według benchmark.pl Samsung wyposażył model w ulepszoną jednostkę przetwarzającą obrazy — silnik ProVisual Engine — który ma poprawiać jakość zdjęć. Aparat przedni otrzymał szerszy kąt widzenia, co ułatwia selfie i rozmowy wideo.
Kolory i design
Galaxy S26 FE będzie dostępny w trzech wariantach kolorystycznych: Blueberry (niebieski), Graphite (ciemnoszary) i Pistachio (jasnozielony). Paleta kolorów kieruje się ku naturalnym, stonowanym tonom, co może się podobać użytkownikom preferującym bardziej dyskretny wygląd.
Co to oznacza dla użytkownika
Wzrost ceny Galaxy S26 FE o 290 złotych w stosunku do poprzednika to sygnał, że Samsung nie zamierza obniżać poziomu specyfikacji w budżetowym segmencie. Zamiast tego producent przesuwa granice tego, co możliwe za rozsądną cenę — AMOLED 120 Hz, siedmioletnie wsparcie i najnowszy Android to parametry, które jeszcze kilka lat temu były zarezerwowane dla znacznie droższych modeli.
Dla potencjalnych kupujących to oznacza, że jeśli szukają solidnego smartfona bez przesadnych wydatków, Galaxy S26 FE oferuje kompromis między ceną a możliwościami. Pakiet Google AI Pro i chmura przez pół roku dodają praktycznej wartości, szczególnie dla tych, którzy dopiero zaczynają korzystać z usług Google’a.
Jednocześnie wzrost ceny może skłonić część użytkowników do poszukiwania konkurencyjnych rozwiązań od innych producentów, którzy mogą oferować podobne parametry za mniej pieniędzy.
Na podstawie relacji: eGospodarka.pl, benchmark.pl | recenzje, testy, newsy, rankingi. Tekst opracowany redakcyjnie na podstawie kilku niezależnych źródeł.