Samsung Galaxy S27: wreszcie szybsze ładowanie w flagowych modelach
Samsung przełamuje tradycję i podwyższa moc ładowania w serii Galaxy S27. Poznaj parametry nowych flagowców i co czeka Cię w pudełku.

Samsung nie rezygnuje z ambicji w kwestii szybkości ładowania w serii Galaxy S27, choć zmiana w topowych modelach okazuje się mniej dramatyczna niż mogliby oczekiwać entuzjaści technologii.
Ile wynosi moc ładowania w Galaxy S27?
Linia flagowców Samsunga na rok 2025 obejmuje cztery warianty z różnymi możliwościami ładowania. Najtańszy Galaxy S27 wspiera ładowanie przewodowe 25 W, podczas gdy Galaxy S27 Plus oferuje 45 W. Dwa topowe modele — Galaxy S27 Ultra oraz nowy Galaxy S27 Pro — mogą korzystać z ładowania 60 W.
Warto zwrócić uwagę na pojawienie się Galaxy S27 Pro w ofercie flagowców Samsunga. Model ten, identyfikowany numerem seryjnym SM-S9570, przeszedł certyfikację 3C, co potwierdzają również certyfikacje Galaxy S27 Ultra (SM-S9580). Wprowadzenie trzeciego topowego modelu rozszerza portfolio marki w segmencie premium.
| Model | Ładowanie przewodowe | Ładowanie bezprzewodowe | Ładowanie zwrotne |
|---|---|---|---|
| Galaxy S27 | 25 W | Tak | Tak |
| Galaxy S27 Plus | 45 W | Tak | Tak |
| Galaxy S27 Pro | 60 W | Tak | Tak |
| Galaxy S27 Ultra | 60 W | Tak | Tak |
Czy to duży skok w stosunku do poprzednika?
Historia ładowania w flagowych Samsungach pokazuje ciekawą tendencję. Od 2019 roku producent utrzymywał moc ładowania w topowych modelach na poziomie 45 W, co było względnie konserwatywnym podejściem w branży. Galaxy S26 Ultra wprowadził zmianę, podnosząc możliwości do 60 W.
Nowa seria S27 nie przyspiesza tego tempa. Galaxy S27 Ultra pozostaje na poziomie 60 W, identycznym jak jego poprzednik. Oznacza to, że Samsung nie podąża za coraz bardziej agresywnym wyścigiem mocy ładowania, który obserwujemy u konkurencji. Zamiast tego producent skupia się na stabilizacji i ulepszeniu efektywności energetycznej.
Bezprzewodowe ładowanie we wszystkich modelach
Niezależnie od wybranego wariantu S27, każdy smartfon obsługuje ładowanie bezprzewodowe. Dodatkowo Samsung wyposażył całą linię w funkcję bezprzewodowego ładowania zwrotnego, czyli możliwość ładowania innych urządzeń bezprzewodowo bezpośrednio z telefonu. To rozwiązanie, wcześniej dostępne w topowych modelach, trafia teraz do całej rodziny.
Co to oznacza dla Ciebie — brak ładowarki w pudełku
Decyzja Samsunga, którą wdrażał już wcześniej, zostaje utwierdzona w serii S27: żaden z modeli nie będzie zawierać ładowarki przewodowej w opakowaniu. Dotyczy to zarówno rynków europejskich, jak i światowych. Oznacza to, że niezależnie od tego, czy kupisz najtańszy S27, czy flagowy Ultra, będziesz musiał zakupić ładowarkę osobno.
Ta praktyka, choć kontrowersyjna, pozwala Samsungowi zmniejszyć rozmiar i wagę opakowania, a także obniżyć koszty produkcji. Dla użytkowników oznacza to jednak dodatkowy wydatek, chyba że dysponujesz już kompatybilną ładowarką USB-C z poprzednich urządzeń.
Co to oznacza dla branży
Podejście Samsunga do serii S27 odzwierciedla dojrzałość rynku smartfonów. Zamiast walki o największą liczbę watów, producent priorityzuje funkcjonalność (bezprzewodowe ładowanie zwrotne we wszystkich modelach) i praktyczność (rozszerzone portfolio z nowym Pro). Moc ładowania 60 W w topowych modelach jest wystarczająca dla większości użytkowników, a fokus na bezprzewodowe rozwiązania wskazuje na kierunek, w którym zmierza branża.
Certyfikacje 3C potwierdzają, że modele S27 Pro i Ultra są już gotowe do produkcji i wkrótce trafią na rynek. Dla polskich użytkowników będzie to okazja do oceny, czy konserwatywna strategia Samsunga w kwestii mocy ładowania rzeczywiście przekłada się na lepszą niezawodność baterii i długowieczność urządzeń.
Na podstawie: Telepolis.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.