9 wrz 2026
Sztuczna Inteligencja

Procesy antymonopolowe przeciwko gigantom tech: jak sądy USA rozliczają monopole

Sądy federalne USA wydały kluczowe wyroki wobec Google i Apple. Poznaj wyniki postępowań antymonopolowych, nałożone ograniczenia i co to oznacza dla…

09.09.2026 — Marta Bogucka
High-quality close-up photo of dice on a classic Monopoly board game, highlighting the gaming experience.
Fot. Annashoots 📷 / Pexels · Pexels License
Reklama Huawei

Sądy federalne USA wydały szereg kluczowych wyroków w postępowaniach antymonopolowych przeciwko największym koncernom technologicznym. Zamiast zmuszać gigantów do sprzedaży swoich kluczowych platform, sądy nałożyły na nich ograniczenia konkurencyjne i obowiązki przejrzystości, co zmienia krajobraz rynku cyfrowego.

Google w ogniu dwóch postępowań antymonopolowych

Departament Sprawiedliwości USA prowadzi przeciwko Google dwa odrębne postępowania. Pierwsze z nich, dotyczące reklamy cyfrowej, zostało wszczęte w stycznia 2023 roku. W wyniku tego procesu sąd federalny stwierdził w kwietniu 2025 roku, że Google bezprawnie monopolizuje rynek serwerów reklamowych. Koncern kontroluje zarówno platformę DoubleClick for Publishers, jak i giełdę AdX, co daje mu dominującą pozycję w ekosystemie reklamy cyfrowej.

Jednak sędzia Leonie Brinkema odrzuciła propozycję zmuszenia Google do sprzedaży platformy AdX. Zamiast tego, w dniu 2 września 2026 roku, sąd nałożył na koncern ograniczenia dostępu konkurentów do jego systemów oraz obowiązek udostępniania kluczowych danych. To rozwiązanie stanowi kompromis między całkowitym rozbiorem a brakiem konsekwencji.

Drugie postępowanie dotyczy monopolu Google na rynku wyszukiwarek. Pozew w tej sprawie został złożony w 2020 roku, a sąd stwierdził bezprawny monopol w sierpniu 2024 roku. Postępowanie trwa już prawie sześć lat, co ilustruje skomplikowany charakter sporów antymonopolowych w branży technologicznej.

W związku z tym wyrokiem sąd w wrzesniu 2025 roku odrzucił przymusową sprzedaż przeglądarki Chrome przez Google. Zamiast tego nałożył na koncern zakaz zawierania umów na wyłączność oraz obowiązek udostępniania danych konkurentom. Te ograniczenia mają na celu otwarcie rynku wyszukiwarek dla innych podmiotów.

PostępowanieRok wszczęciaGłówny wyrokData wyrokuNałożone ograniczenia
Reklama cyfrowa2023Monopolizacja serwerów AdXkwiecień 2025Ograniczenia dostępu, udostępnianie danych
Wyszukiwarka2020Bezprawny monopolsierpień 2024Zakaz umów na wyłączność, udostępnianie danych

Apple pod presją regulatorów

Postępowanie antymonopolowe przeciwko Apple zostało wszczęte przez Departament Sprawiedliwości w dniu 21 marca 2024 roku. Zarzuty skupiają się na monopolizacji rynku smartfonów, a także na kwestii tzw. „super apps” i usług w chmurze. Apple twierdzi, że jego zamknięty ekosystem zapewnia użytkownikom wyższy poziom bezpieczeństwa i ochrony prywatności.

To stanowisko Apple stanowi kluczowy punkt sporu w postępowaniu. Koncern argumentuje, że kontrola nad całym łańcuchem — od sprzętu po oprogramowanie — jest niezbędna do zapewnienia spójności i bezpieczeństwa. Jednak regulatorzy kwestionują, czy ta kontrola nie stanowi przeszkody dla konkurencji na rynku aplikacji mobilnych i usług cyfrowych.

Co to oznacza dla konkurencji i konsumentów

Wyniki tych postępowań pokazują zmianę podejścia sądów do kwestii monopolu w branży technologicznej. Zamiast drastycznych rozwiązań w postaci przymusowego rozbioru koncernów, sądy wybierają regulacyjne ograniczenia konkurencyjne. Podejście to ma na celu utrzymanie funkcjonalności dużych platform przy jednoczesnym otwarciu dostępu dla mniejszych konkurentów.

Dla użytkowników i mniejszych firm technologicznych oznacza to potencjalnie większą konkurencję na rynku reklamy cyfrowej, wyszukiwarek oraz usług mobilnych. Jednak pełne efekty tych wyroków będą widoczne dopiero w kolejnych latach, gdy koncerny będą wdrażać nałożone na nich obowiązki. Postępowanie przeciwko Apple wciąż się toczy, a jego wynik może mieć znaczący wpływ na przyszłość ekosystemu aplikacji mobilnych.

Długotrwały charakter tych postępowań — szczególnie w przypadku sprawy wyszukiwarki Google trwającej prawie sześć lat — pokazuje, jak złożone są kwestie związane z regulacją gigantów technologicznych. Sądy muszą balansować między ochroną konkurencji a zachowaniem innowacyjności i funkcjonalności platform, które są kluczowe dla współczesnej gospodarki cyfrowej.

Na podstawie: UA.NEWS. Tekst opracowany redakcyjnie.