11 paź 2026
Smartfony

Ceny smartfonów rosną mimo dostępności. Dlaczego warto sprawdzić RAM przed zakupem?

Ceny smartfonów rosną, a producenci ograniczają pamięć RAM w każdej klasie. Sprawdź, dlaczego tak się dzieje i kiedy warto kupić telefon.

11.10.2026 — Marta Bogucka
Hand holding smartphone displaying storage space usage with a clean interface.
Fot. Andrey Matveev / Pexels · Pexels License
Reklama Huawei

Ceny smartfonów rosną, choć telefony są dostępne na rynku od dłuższego czasu, a kluczową przyczyną jest coraz droższa pamięć RAM. Producenci ograniczają jej ilość w każdej klasie cenowej, co odbija się zarówno na parametrach, jak i na cenach nowych modeli.

Dlaczego smartfony drożeją mimo dostępności?

Głównym winowajcą wzrostu cen pamięci są centra danych. Rozwój sztucznej inteligencji wymaga ogromnych zasobów pamięci, więc popyt ze strony tego sektora napędza koszty układów, z których korzystają także producenci telefonów. Efekt jest prosty: komponenty kosztują więcej, a firmy albo podnoszą ceny, albo oszczędzają na specyfikacji.

Jak zmieniają się standardy RAM w smartfonach?

Pamięci w telefonach ubywa w każdym segmencie. Poniższa tabela zestawia dotychczasowe standardy z kierunkiem zmian, który opisał gsmManiaK.pl.

SegmentDotychczasowy standard RAMKierunek zmian
Flagowce12–16 GBCoraz rzadziej 16 GB
Średniaki premium12 GBIlość RAM spada
Zwykłe średniaki8–12 GB12 GB staje się rzadkością
Tańsze urządzenia6 GBIlość RAM spada
Najtańsze modeleBrak danychPowrót do 4 GB

Najbardziej zaskakuje powrót najtańszych telefonów do 4 GB. Jeszcze niedawno ten poziom kojarzył się z dawnymi generacjami budżetowych urządzeń, a dziś zaczyna wracać na rynek.

Które modele podrożały po premierze?

Samsung podniósł sugerowane ceny wybranych modeli, w tym Galaxy A57 5G. Podwyżki dotknęły także telefony, które dopiero trafiły do sprzedaży, m.in. Pixel 10a i realme 16 Pro+. Oznacza to, że cena z dnia premiery nie jest gwarancją, że model pozostanie w tej samej kwocie przez cały cykl życia.

Kiedy ceny pamięci się ustabilizują?

Eksperci wskazują, że rynek pamięci może się uspokoić dopiero w drugiej połowie 2027 roku. Jeśli ta prognoza się sprawdzi, przez kilkanaście miesięcy kupujący będą musieli liczyć się z wysokimi cenami i ograniczoną pamięcią w nowych telefonach.

Czy opłaca się kupić smartfon teraz?

Autor gsmManiaK.pl, Damian Kucharski, sam kupił telefon przed kolejnymi podwyżkami i uważa, że najlepszą okazją są flagowce z 2024 roku oraz z pierwszej połowy 2025 roku. Taka ocena jest jego opinią, ale wynika z logiki rynku: używane lub wciąż dostępne flagowce mają więcej RAM niż obecne średniaki, a ich ceny nie rosną w tym samym tempie co ceny nowych modeli.

Co to oznacza dla Ciebie

Jeśli planujesz zakup w najbliższych miesiącach, zwróć uwagę na dwie rzeczy. Po pierwsze, porównuj ilość RAM, a nie tylko procesor i aparat, bo w tańszych modelach pamięci może być wyraźnie mniej niż w poprzednich generacjach. Po drugie, nie zakładaj, że cena z premiery się utrzyma, bo producenci podnoszą ceny także w trakcie sprzedaży. Przy wyborze telefonu w cenie średniaka sprawdź, czy wersja z większą pamięcią nie kosztuje niewiele więcej, bo w obecnych warunkach dopłata do lepszej specyfikacji może się bardziej opłacać niż zakup najtańszego modelu.

Na podstawie: gsmManiaK.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.